http://magnificat.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/banners.bann1gk-is-80.jpglink
http://magnificat.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/banners.bann2gk-is-80.jpglink
http://magnificat.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/banners.bann3gk-is-80.jpglink
http://magnificat.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/banners.bann4gk-is-80.jpglink
http://magnificat.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/banners.bann5gk-is-80.jpglink
http://magnificat.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/banners.bann6gk-is-80.jpglink

Świadectwa

Tutaj możesz przeczytać świadectwa osób, które doświadczyły mocy Bożej
w czasie spotkania Magnificatu.

Jeśli chcesz podzielić się z innymi swoim doświadczeniem magnificatu Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.


Katarzyna
Mam na imię Katarzyna. W roku 1999 (jesienią) na spotkaniach Magnificatu zostałam uzdrowiona z dyskopatii w odcinku lędźwiowym kręgosłupa.
Nie mogłam stać ani siedzieć bez ciągłego bólu. Poza tym zdarzały się też stany zapalne, gdy ból był nie do zniesienia i musiałam przyjmować leki. Wtedy na spotkaniu Magnificatu nagle poczułam, a właściwie zdałam sobie sprawę z tego, że siedzę i nie czuję bólu.
Do dzisiaj żadne z objawów dyskopatii nie wróciły.
Bogu niech będą dzięki !!!


Anna
Mam na imę Anna jestem ze Wsólnoty Odnowa w Duchu Świętym. Od niedawna pomagam w przygotowaniu Magnificatu. W czasie spotkania dbam o dobrą atmosferę przy stole posługując zaproszonym kobietom.
W czerwcowym spotkaniu były przy moim stoliku panie, które po raz kolejny brały udział, była również dzewczyna, która przyszła po raz pierwszy. Bardzo ucieszyłam się jej obecnością ona również była pod wrazeniem spotkania.
Miesiąc temu jedna z sióstr z mojej Wspólnoty leżała w szpitalu czekając na skąplikowaną operację. Na tej samej sali położono młodą dziewczynę, która również miała mieć operację i bardzo się bała.
Poproszono mnie bym zawiadomiła wszystkie siostry z prośbą o modlitwę również w intencji tej dziewczyny.
Na spotkanie ostatniego Magnificatu przyszła po raz drugi młoda dziewczyna z ręką w gipsie jeszcze obolałą. Kiedy usiadła przy moim stoliku okazało się,że to właśnie w jej intencji modliła się nasza Wspólnota. Operacę zniosła dobrze i bardzo ucieszyłysmy się z kolejnego naszego spotkania.


ANNA
Mam na imię Anna. W tym roku skończę czterdzieści lat. Jestem mężatką i szczęśliwą matką trójki chłopców (18,16,3 lata). Równo dwa lata temu narodziłam się na nowo.
W tygodniu umierania naszego kochanego Ojca Świętego Jana Pawła II poczułam jak wielka jest moc Boża .JA osoba która do tej pory w kościele byłam dwa razy do roku, nagle uwierzyłam. Mam świadomośc, że to co się ze mną stało,stało się za przyczyną Ojca Świętego. Od tamtej pory jest dla mnie przewodnikiem i opiekunem, codziennie modlę się do Niego. Nie opuszczam żadnej niedzielnej Mszy Swiętej.
Jednak cały czas czegoś poszukuję, czegoś mi brakuje.W każdej wieczornej modlitwie proszę o umocnienie w wierze i oto abym nie bała się kochac Pana,abym potrafiła się otworzyc na Niego.Wczoraj w lubelskiej karedrze uczestniczyłam w spotkaniu z panią Helen Quinlan .Było to dla mnie porażające doświadczenie. Przyznam się, że po powrocie do domu zaczełam płakać, tak byłam szczęśliwa, że dane mi było uczestnictwo w tak wielkim świadwctwie wiary. Zrozumiałam czego mi brakuje i czego szukam, mianowicie możliwości spotkań i rozmów z osobami pełnymi wiary. Chcę się cały czas uczyc Pana i umacniac w wierze. Myślę, że znajdę to wszystko w Magnificacie.